Kibice piłki nożnej z utęsknieniem czekają na największą i zdecydowanie najważniejszą imprezę w tym sporcie: Mistrzostwa Świata. To pod nią najlepsi piłkarze szlifują formę, marząc, aby wznieść ku niebu złoty Puchar Świata FIFA. Naturalnie więc i w tym roku czas między 11 czerwca a 19 lipca w wielu polskich domach będzie prawdziwym świętem. W jakiej formie są drużyny przed każdym Mundialem wskazywane jako jedni z faworytów do zwycięstwa?
Mundial w 2026 roku rozgrywany jest w Meksyku, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, co za tym idzie – w zupełnie innej strefie czasowej. Dla kibiców ze Starego Kontynentu jest to sytuacja dość kłopotliwa, gdyż część meczów będzie transmitowana w późnych godzinach nocnych oraz nad ranem. Jedynie garstka najbardziej zagorzałych fanów obejrzy każde spotkanie na żywo. A czego możemy się spodziewać po najlepszych – dzisiaj, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem?
Godziny transmisji meczów na Mundialu
Mimo dużego rozstrzału godzin transmisji meczów, szczęśliwie spora ich część ustalona została w godzinach sprzyjających widzom europejskim. Co więcej, są to spotkania o wysokim potencjale dobrego widowiska, w tym drużyn narodowych Niemiec, Holandii, Hiszpanii czy Francji.
Transmisje odbywać się będą już od godziny 18:00, 19:00, 21:00 i 22:00, czyli w czasie idealnym do oglądania futbolu na najwyższym poziomie. Warto śledzić aktualne wiadomości sportowe, aby poznać termin meczów rundy play-off.
Europejscy faworyci – forma gwiazd
Hiszpania, Francja, Niemcy – drużyny te przed każdym wielkim turniejem wymieniane są jednym tchem jako faworyci do zdobycia Pucharu. W przypadku Hiszpanii wydaje się to jak najbardziej uzasadnione: gwiazdy jak Lamine Yamal czy Pedri zachwycają w klubie, co zapewne przełoży się również na barwy narodowe. Poniekąd martwić może dyspozycja Francuzów, a przede wszystkim jej największej perły: Kyliana Mbappé, którego forma, jak zresztą całego Realu Madryt, jest daleka od ideału.
Z kolei po drużynie Niemiec zawsze należy się spodziewać piłki na najwyższym poziomie, co bez wątpienia odzwierciedla każda tabela Mistrzostw Świata.
Czy pojawi się czarny koń zawodów?
Kibice kochają historie w piłce nożnej niespodziewane i zaskakujące, jak np. zwycięstwo Greków na Mistrzostwach Europy w 2004 roku czy mistrzostwo Premier Leuage zdobyte przez Leicester City w sezonie 2015/16. Czy i na najbliższym Mundialu może się wydarzyć coś podobnego?
Ciężko stwierdzić. O podobny wyczyn podejrzewa się Anglię, solidnie spisującą się w kwalifikacjach, czy Egipt, w barwach którego prawdopodobnie ostatni turniej rozegra Mohamed Salah. Nie zapominajmy też o Portugalii i Argentynie, gdzie ostatni taniec odbędą legendy: Leo Messi i Cristiano Ronaldo…
Graj odpowiedzialnie. Gambling Therapy. 18+
