komentuj
     
drukuj

źródło: babol.pl, Piątek, 17 lutego 2012

Polscy piłkarze mogą odetchnąć

Polscy piłkarze mogą odetchnąć

Oto najcięższy piłkarz w historii

fot: Fakt

A A A

Rafał Murawski, Maciej Iwański, Artur Boruc, czy chociażby ważący ponad 100 kilogramów Paweł Strąk. Każdy z nich był swego czasu symbolem piłkarza z nadwagą. Niektórzy z nich nadal mają specyficzne oponki, kontrastujące z sylwetką zawodowego sportowca. Takich przykładów w naszym kraju można mnożyć i mnożyć. Chociaż nie jesteśmy za rozpieszczaniem nadwiślańskich futbolistów, to tym razem mamy dla nich alibi. Oto historia Williama Foulke'a. Bramkarz Chelsea ważył ponad 160 kilogramów i przeszedł do historii!

William Henry Foulke urodził się 12 kwietnia 1874 roku. 1 maja 2016 roku minie równo sto lat od jego śmierci. Chociaż są to odległe czasy, Foulke do dzisiaj jest najcięższym reprezentantem kraju w historii piłki nożnej. W "optymalnym" momencie ważył 165 kilogramów (przy wzroście 1,93 m ważył)! Mimo tego, zanotował jeden występ w kadrze Anglii...

Chociaż przypominał górę tłuszczu zaskakiwał sprawnością. Grał w futbol, krykieta (na najwyższym poziomie), próbował swych sił w rugby (szybko się zniechęcił). Postawił jednak na piłkę nożną. Wychowanek Blackwell Colliery został wypatrzony przez czołowy wówczas klub na Wyspach - Sheffield United. To tam "Grubas" - taki mało odkrywczy pseudonim miał Foulke - mógł świętować zdobycie tytułu mistrza Anglii (1898). William zagrał w trzech finałach Pucharu Anglii, z czego dwa zakończyły się zwycięstwem jego zespołu. Gigantycznego bramkarza ściągnęła Chelsea Londyn za niemałe jak na owe czasy pieniądze, czyli za... 50 funtów. Foulke został nawet kapitanem "The Blues", karierę zakończył w Bradford City.

(fot. Wikipedia)


William był prawdziwą zmorą obrony. Niesamowicie ruchliwy - jak na swoją masę - taranował wręcz piłkarzy rywali. Dodajmy, że na przełomie XIX i XX wieku grano zdecydowanie ostrzej niż obecnie. Połamane ręce, czy nosy były normą. Bramkarz był również niezwykle impulsywnym człowiekiem. Po meczu z Southampton, kiedy to sędzia Tom Kirkham niesłusznie uznał gola dla "Świętych" rozgorzała gigantyczna kłótnia. Foulke wściekły wpadł do pokoju arbitrów, zapominając nawet o tym, że jest... nagi. Przerażony sędzia schował się w szafie na miotły, w którą rozjuszony "Grubas" rytmicznie uderzał. Mecz przerwano i zdecydowano się rozegrać go ponownie. W powtórce "Grubas" był bohaterem, bronił kapitalnie i Sheffield wygrało 2:1.

Foulke na boisku był niesamowitym raptusem. Jeśli tylko zobaczył, że obrońcy obijają się, schodził obrażony z boiska. Potrafił jednak przyciągnąć na stadiony publikę, dlatego specjalnie dla niego wynajmowano chłopców od podawania piłek, którzy stali za bramką. Wszystko po to, żeby "Grubas" ruszał się jak najmniej.

Poza boiskiem William był zupełnie inny. Podrywacz, dusza towarzystwa, wielki imprezowicz i żarłok. Foulke potrafił zjeść pięć olbrzymich obiadów i popić je solidną dawką wyskokowych napojów. O pochłanianych przez niego porcjach krążą legendy. Jedna z anegdot mówi, że "Grubas" założył się z klubowym kolegą o to, że zje całego konia (oczywiście odpowiednio przyrządzonego). Wygrał.

Był również jednym z pierwszych celebrytów w historii piłki nożnej. Zachwycili się nim producenci z "Mitchell and Kenyon" i Foulke wystąpił w jednej z ich produkcji. Niestety, nadwaga i styl życia odbił się na jego zdrowiu. Zmarł w wieku 42 lat. Jako jedną z przyczyn podaje się marskość wątroby, jako inną zapalenie płuc.

Mariusz Kac-Kielonko
oceń: w górę w dół 30
Podziel się:
sortuj
[43 dodane opinie]
  • ~ qwerty   (2012-02-17 13:42)

    acha.

    odpowiedz
    -72
    w górę
    w dół
    • ~ Emigrant   (2012-02-18 19:49)

      odpowiedz
      -26
      w górę
      w dół
      • ~ Pomoc   (2012-02-18 20:00)

        "Inne czasy" - inny czas w historii np. średniowiecze. Przykład: W tamtych czasach (średniowiecze) ludzie myśleli, że za oceanem żyją potwory lub, że w tamtych czasach (wiek XIX/XX) dużą sumą za piłkarza było 50 funtów. Rozumiesz? :D

        • ~ Emigrant   (2012-02-18 20:09)

          no mniej wiecej ale dzieki :D

          • ~ znawca   (2012-02-18 20:53)

            jak na owe czyli czasy o ktorych mowa a tutaj byla mowa o czasach w ktorych gral ten bramkarz

            odpowiedz
            +19
            w górę
            w dół
      • ~ Dr. What's On   (2012-02-19 11:38)

        Weź sobie translator, a tak w ogóle, jeżeli "te" są "these", to "owe" są "those". Sprawdza się poza wyjątkami z "te", gdzie rozstrzyga kontekst.

  • ~ Jacek Gmoch   (2012-02-17 14:22)

    Taki trochę bąbel he he he

    odpowiedz
    +180
    w górę
    w dół
    • ~ pablo   (2012-02-18 14:25)

      "sympatyczny bulbasek"

      odpowiedz
      +26
      w górę
      w dół
  • ~ pawlo   (2012-02-17 15:04)

    Dodajmy, że na przełomie XIX i XX wieku grano zdecydowanie ostrzej niż obecnie. Połamane ręce, czy nosy były normą. Foulke wściekły wpadł do pokoju arbitrów, zapominając nawet o tym, że jest... nagi ; o

    odpowiedz
    -29
    w górę
    w dół
  • ~ pawlo   (2012-02-17 15:05)

    Foulke wściekły wpadł do pokoju arbitrów, zapominając nawet o tym, że jest... nagi Dodajmy, że na przełomie XIX i XX wieku grano zdecydowanie ostrzej niż obecnie. Połamane ręce, czy nosy były normą :O

    odpowiedz
    -47
    w górę
    w dół

Dodaj swoją opinię

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.


nakarm babola
Cytaty
Cytaty
Cytaty

Złap nas też

Facebook Youtube Twitter RSS