Dzisiaj Babol również muzykujący, ale oczywiście z mundialem w tle. Wczoraj na warszawskim Lotnisku Bemowo wystąpiła wielka czwórka muzyki metalowej lat osiemdziesiątych - Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax.
Delegacja Babola miała przyjemność być na koncercie i informujemy wszem i wobec, że był znakomity, a występ Metalliki to była poezja. Naszą uwagę zwróciło jednak co innego. Wokalista i basista grupy Slayer, Tom Araya, wystąpił wczoraj w koszulce meczowej reprezentacji Chile. Kilkakrotnie wskazywał zresztą palcem na umieszczoną na trykocie flagę Chile, chcąc podkreślić swoje pochodzenie i kibicowanie zespołowi z Ameryki Południowej.
Nie do końca jesteśmy zdziwieni. Po pierwsze Chile wygrało wczoraj w swoim inauguracyjnym meczu na Mistrzostwach Świata z Hondurasem, a po drugie Araya jest z pochodzenia Chilijczykiem. Tomás Enrique Araya - to pełne prawdziwe nazwisko człowieka, który odśpiewał takie standardy metalu jak Seasons in the Abyss, Raining Blood, czy też Angel of Death. Araya urodził się w chilijskim Vina del Mar, a do Kalifornii przeniósł się w wieku 5 lat.
Po hiszpańsku mówi jednakże dość podle:
...ale i tak wczorajszy koncert Slayera był świetny.
Jan Katol
oceń:3
Podziel się:
sortuj
[1 dodana opinia]
~ Płacz (2010-06-18 09:51)
Nie było mnie na ACDC nie było mnie na Big four ....łee....jestem taki nieszczęśliwy... :) Nie wiedziałem ze Araya jest z chile