źródło: babol.pl, Wtorek, 27 września 2011

Myśl!
Żona Rooneya pomaga rywalom
Nie chcę być posądzony o szowinizm, ale kobiety mają taką skłonność, że paplają jęzorem na lewo i prawo bez zastanowienia. Nie da się tego ukryć, nie jestem złośliwy, mówię prawdę. Dotyczy to także... żony Wayne'a Rooneya.
Gwiazdor "Czerwonych Diabłów" doznał kontuzji i nie zagrał w sobotnim meczu ligowym ze Stoke City. Rywale nie spodziewali się absencji asa Manchesteru, ale pomocną dłoń wyciągnęła... małżonka.
Coleen za pośrednictwem swojego Tweetera podzieliła się ze światem informacją, że siedzą z Waynem w domu i oglądają DVD Beyonce. Fajnie, tylko było to piątkowego wieczoru, kiedy cały zespół United odpoczywał w hotelu przed meczem.
Wpis został po jakimś czasie usunięty, pewnie na prośbę sztabu "Czerwonych Diabłów", ale było już trochę za późno. Sir Alex Ferguson nieco się wściekł. Słusznie. Myślenie nie jest takie straszne, jak się wydaje.
(Łapserdak)
oceń:
3
Podziel się: