To jest piękny moment w karierze każdego bramkarza. Stoisz sobie, często przez długie minuty nudząc się, i twoim głównym zadaniem jest zapobieganie wpadnięciu piłki do siatki. W końcówce opuszczasz posterunek i wyruszasz kilkadziesiąt metrów dalej.
I strzelasz wyrównującego gola w ostatnich sekundach.
Na przykład na Orliku.
(To liga Kuwejtu. Bramkę strzelił Khalid Al-Rashidi z zespołu Al Arabi. Jego klub przegrywał z Kuwait SC 0:1, tracąc gola w 92. minucie. Al-Rashidi wyrównał w 96.).