komentuj
     
drukuj

źródło: babol.pl, Niedziela, 9 października 2011

Babol TV

Babol TV

Uciekł Diazowi, zderzył się z kolegą

fot: Youtube

A A A

Zderzenie głowami nie należy raczej do rzeczy, które polecamy robić, szczególnie na Orlikach. Żarty na bok, kończy się to często paskudnie. Wstrząśnienia mózgu, szpital i tak dalej. Zazwyczaj jednak przydarza się to piłkarzom z przeciwnych drużyn.

W meczu Kostaryka - Brazylia (0:1), podczas rzutu rożnego David Luiz zgubił krycie wiślaka Juniora Diaza (wyczyn niebywały!) i tak się tym faktem ucieszył, że z impetem wpadł w swojego kolegę Thiago Silvę.

W efekcie Silva zaliczył nokdaun. Po Luizie można się było spodziewać, że zacznie się śmiać albo zrobi jakiś żart (chyba, że to zderzenie było wysublimowanym dowcipem), ale jednak zachował powagę.



(Łap)

Dołącz do babola na facebooku
oceń: w górę w dół 0
Podziel się:
sortuj
[5 dodanych opinii]
  • ~ pilkarz   (2011-10-09 13:07)

    robię tak na orliku (daj minusa)

    odpowiedz
    -18
    w górę
    w dół
  • ~ sdssd   (2011-10-09 18:19)

    nie kłam, bo ja tak robię na orliku

  • ~ HM   (2011-10-09 18:35)

    Diaz może do końca życia mówić że zapobiegł stracie gola ;)

  • ~ ????   (2011-10-09 18:58)

    Diaz ?? A kto to taki??

  • ~ Mati   (2011-10-09 20:10)

    Jak za mało wam takich zderzeń na orlikach to pieprznijcie się jeszcze głową w ścianę:)

5/5 opinii

Dodaj swoją opinię

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.


nakarm babola
Cytaty
Cytaty
Cytaty

Złap nas też

Facebook Youtube Twitter RSS