We wtorek 23-letni Novak Djokovic od meczu z Francuzem Michaelem Llodrą
rozpocznie obronę tytułu w turnieju ATP Tour na twardych kortach w Dubaju (pula nagród 1,619 mln
dol.). Dzień przed pierwszym występem serbski tenisista pływał w oceanarium z delfinami.
Miejscowa prasa od kilku dni stale rozpisuje się na temat Djokovica, zapowiadając, że "ustrzeli tu
hat-trick", bowiem wygrywał tę imprezę w ostatnich dwóch sezonach. Po styczniowym triumfie w
wielkoszlemowym Australian Open na pewno czuje się pewnie i ma spore oczekiwania, a także wsparcie
sympatycznych morskich ssaków z Atlantis Dolphin Bay, noszących imiona: Blade, Cathy, Sola, Alice i
Abby.
"To niesamowite przeżycie i doświadczenie na całe życie. Delfiny są takie przyjazne i dopuszczają
ludzi tak blisko siebie. Myślę nawet, że mnie polubiły i będą za mnie trzymać płetwy przez cały
tydzień. Bardzo lubię grać w Dubaju, bo dobrze się tu czuję. To chyba potwierdzają moje dwa
ostatnie zwycięstwa tutaj" - powiedział tenisista z Belgradu, któremu w Zjednoczonych Emiratach
Arabskich towarzyszy narzeczona Jelena Ristic.
Jej pojawienie się u boku Serba przecięło spekulacje prasy brukowej na temat tego związku. W
styczniu rozbudziła je nieobecność modelki na kortach w Melbourne Park, a także regularne wizyty w
boksie dla najbliższych serbskiej tenisistki Any Ivanovic, byłej liderki rankingu WTA Tour. Okazało
się jednak, że to tylko przyjaźń, która zawiązała się na początku roku w Perth, gdzie razem
wystąpili w Pucharze Hopmana, nieoficjalnych mistrzostwach świata drużyn mieszanych.
Oprócz Ristic, w pływackich zabawach z delfinami w oceanarium towarzyszył Djokovicowi jego młodszy
brat, 19-letni Marko, z którym wystąpi w Dubaju w grze podwójnej. Nie mieli jednak szczęścia w
losowaniu, bowiem w pierwszej rundzie zmierzą się we wtorek wieczorem z najwyżej rozstawionym
deblem z Indii - Mahesh Bhupathi i Leander Paes, finalistami tegorocznego Australian Open.
Dubai Duty Free Tennis Championships, bo tak brzmi pełna nazwa turnieju rozgrywanego w tym
tygodniu, odbywa się pod patronatem szejka Mohammeda bin Rashida Al Maktouma, wiceprezydenta i
zarazem premiera Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Oprócz trzeciego w rankingu ATP World Tour Serba
wystąpi w nim również m.in. wicelider klasyfikacji Szwajcar Roger Federer czy debel Mariusz
Fyrstenberg i Marcin Matkowski. We wtorek Polacy, rozstawieni z dwójką, zagrają w pierwszej rundzie
z Francuzem Jeremym Chardym i Hiszpanem Feliciano Lopezem. (PAP)