źródło: babol.pl, Niedziela, 5 lutego 2012

Norwegowie i ich zasady
Steira już nie biegnie. Była... za chuda
Szokujące zdjęcia Marit Bjoergen, której biceps wygląda, jakby ćwiczyła go we współpracy z Robertem Burneiką, obiegły niedawno cały świat. Tymczasem okazuje się, że sprawa niekoniecznie musi wyglądać tak, jak wielu osobom się wydaje. Norweski związek narciarski niechętnie widzi bowiem w swoich szeregach jakiekolwiek szczupłe zawodniczki.
Ofiarą tej polityki stała się jedna z czołowych narciarek tego kraju, do niedawna gwiazda norweskich biegów, Kristin Stormer Steira. 30-latka została wycofana z kadry narodowej ze względu na zbyt niską wagę ciała. Do obniżenia jej masy doszło w wyniku zmęczenia zawodami Tour de Ski oraz problemami osobistymi.
Norweżka, która z reguły ważyła 53 kilogramy przy wzroście 169 cm, obniżyła swoją wagę do wartości poniżej 50 kilogramów. Choć chce startować, norweski związek narciarski wycofał ją z zawodów Pucharu Świata. - Byłam chora i przeżyłam separację ze swoim mężczyzną. Fizycznie i psychicznie znalazłam się na dnie - powiedziała zawodniczka.
Obecnie jednak Steira chce wrócić do reprezentacji i uczestniczyć w Pucharze Świata. Norweskie władze narciarskie odmawiają jej jednak tej przyjemności, twierdząc, że Steira waży za mało. Czy rzeczywiście zawodniczka musi wyglądać jak góra mięśni - Marit Bjoergen, lub być "żylasta" jak Therese Johaug, by mogła z powodzeniem rywalizować na trasach Pucharu Świata?
Steira to złota medalistka mistrzostw świata i Igrzysk Olimpijskich w sztafecie. Indywidualnie jej największym sukcesem są dwa srebrne i dwa brązowe medale mistrzostw świata.
Roman Koń
Dołącz do babola na facebooku
oceń:
0
Podziel się: