źródło: PAP, Poniedziałek, 9 stycznia 2012

Ustawiali mecze i dymali
Sędziowie dostawali... prostytutki
Dziennik "Jutarnji list" ujawnił, że sędziowie, którzy pomagali chorwackiemu
klubowi piłkarskiemu NK Karlovac w awansie do ekstraklasy, otrzymywali nie tylko łapówki finansowe,
ale i korzystali na jego koszt z usług... prostytutek.
Gazeta poinformowała, że w proceder ustawiania wyników meczów drużyny z Karlovaca zaangażowany był
Neven Sprajcer, były pracownik tego klubu i chorwackiego związku (HNS). Został zatrzymany przez
policję. Ściśle współpracował z Zeljko Siricem (on również już kilka tygodni temu trafił do
aresztu), byłym arbitrem międzynarodowym, który ostatnio był wiceprezesem HNS i szefem komisji
sędziowskiej.
Arbitrzy pomagający NK Karlovac oprócz tego, że otrzymywali pieniądze, byli też zapraszani do
jednego z hoteli w Karlovacu, a tam czekały na nich prostytutki z Rijeki lub Zagrzebia. Takie
"wizyty" trwały po dwie-trzy godziny.
Właściciel hotelu (nazwy nie ujawniono) przyznał, że miał umowę z klubem ws. zakwaterowania sędziów
i delegatów, a w zamian reklamę jego obiektu umieszczono na stadionie. Kategorycznie zaprzeczył,
jakoby do hotelu przychodziły prostytutki.
Dziennikarze gazety pokusili się jednak o małą prowokację i zadzwonili na recepcję hotelu. Podczas
rozmowy z pracownikiem ujawnili, że chcą, zachowując dyskrecję, spotkać się z prostytutką.
Otrzymali odpowiedź, że istnieje możliwość wynajęcia pokoju na krócej niż dobę, a wszelkie
szczegóły ustalone zostaną na miejscu...
Po 17 kolejkach (dwie awansem z rundy wiosennej) piłkarze NK Karlovac zajmują 14. miejsce w
16-zespołowej tabeli. W listopadzie zastrajkowali na znak protestu przeciwko wielomiesięcznym
zaległościom w wypłacaniu pensji. Walkowerem oddali mecz z NK Rijeka. Wcześniej w spotkaniu z
rywalem z Sibenika, zaraz po rozpoczęciu gry, zawodnicy obu ekip usiedli na minutę na boisku. To
był ich tzw. milczący protest przeciwko sytuacji w klubach. (PAP)
Dołącz do babola na facebooku
oceń:
2
Podziel się: