komentuj
     
drukuj

źródło: babol.pl, Poniedziałek, 3 września 2012

Kolejny

Kolejny "uśmiercony"

"Ronaldinho nie żyje"

TAGI:
ronaldinho 

A A A

Niesmaczne żarty dotyczące śmierci znanych piłkarzy stają się ostatnio plagą. Wystarczy, że choć jedno poważne medium powieli podobną bzdurę, a szybki przepływ informacji sprawia, że po kilku godzinach informacja znajduje się w wielu innych mediach. Ofiarą podobnego żartu stał się ostatnio Ronaldinho.

Schemat rozwoju podobnej informacji jest zwykle identyczny. Po kilku godzinach następuje weryfikacja i media wiedzą już na sto procent, że powieliły bzdurę, a dowcipniś tylko zacierał ręce ciesząc się, że udało mu się wprowadzić ludzi w błąd. Strony Necropedii podały w weekend, że brazylijski gwiazdor futbolu Ronaldinho nie żyje, zginął w wypadku samochodowym na drodze numer 80 pomiędzy Morristown a Roswell.

Bzdurę szybko podchwyciły różne serwisy internetowe z całego świata, a kiedy poważne media zaczęły ją sprawdzać, wyszło na to, że Ronaldo de Assis Moreira, jak brzmi pełne nazwisko piłkarza, żyje i ma się dobrze.

Podobne newsy są ostatnio plagą. "Uśmiercono" już m.in. Davida Beckhama, Leo Messiego i Pele.

Roman Koń

Dołącz do Babola na Facebooku

Polub babol.pl na Facebooku

oceń
tak 12 10.43%
nie 103 89.57%

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

nakarm babola

Bądź z nami na bieżąco

Facebook Youtube Twitter RSS
Cytaty