Od 1 kwietnia polscy kibice, korzystając z platformy "Bed+Fans", będą mogli
zaoferować nocleg zagranicznym fanom, którzy przyjadą na piłkarskie mistrzostwa Europy. Inicjatywa
ma na celu propagowanie tolerancji i porozumienia międzykulturowego.
Propozycja udostępnienia obcokrajowcom, którzy przyjadą do Polski w związku z Euro-2012, pokoju,
mieszkania lub ogrodu z miejscem na rozstawienie namiotu to główny element projektu Dach dla
Kibica.
Kieruje nim Centrum Badań i Działań Społeczno-Kulturowych Fundacji Uniwersytetu Adama Mickiewicza w
Poznaniu, korzystając z doświadczeń Instytutu Piłka Nożna a Społeczeństwo z Dortmundu, który brał
udział w podobnym przedsięwzięciu podczas piłkarskich mistrzostw świata w Niemczech 2006 roku oraz
europejskiego czempionatu w 2008 roku w Austrii i Szwajcarii.
"Piłka nożna jest najpopularniejszą dyscypliną sportu w wielu krajach i w związku z tym ma
specjalny status. Wykorzystujemy jej funkcję społeczną i fakt, że wspólne przeżywanie emocji łączy
ludzi z różnych środowisk do popularyzowania wartości obywatelskich oraz zwiększenia bezpieczeństwa
podczas turnieju" - wyjaśnił reprezentujący niemiecki ośrodek na konferencji prasowej w Warszawie
H.-Georg Lutzenkirchen.
Z ogłoszeń zamieszczanych od 1 kwietnia na stronie bedandfans.net skorzystać będą mogli zagraniczni
sympatycy piłki nożnej, którzy przyjadą z biletami na mecze oraz ci, którym nie uda się dostać
wejściówek, ale będą chcieli w czasie ME przebywać w jednym z czterech miast-gospodarzy i przy
okazji poznać polską kulturę.
Założeniem kierujących projektem jest, by oferowanie noclegów nie miało charakteru komercyjnego.
"Istnieje wiele możliwości zrewanżowania się za gościnę i wybranie jednej z nich jest kwestią umowy
między uczestnikami. Może to być np. wymiana - nocujesz u mnie, a później ja przyjeżdżam do ciebie.
Korzystający z oferty mogą się także zobowiązać, że w czasie pobytu będą dbać o wyposażenie
lodówki. Jeśli jednak ogłoszeniodawca koniecznie chce zapłaty, to sugerujemy, aby nie były to zbyt
wygórowane kwoty. W naszej ofercie nie chodzi bowiem o to, aby zarobić na przyjmowaniu
obcokrajowców" - podkreślił dyrektor generalny projektu w Polsce Bernard Żołyniak.
Inicjatywa ma na celu otwarcie Polaków na obywateli innych krajów europejskich i zmianę myślenia o
współgospodarzach Euro-2012 za granicą.
"Chodzi o to, by przełamać zamknięcie i nieufność. Nie są to jednak cechy charakterystyczne
wyłącznie dla Polaków. Nad tym samym pracowaliśmy w ubiegłych latach w Niemczech oraz w Austrii i
Szwajcarii" - tłumaczył Lutzenkirchen.
Przed mistrzostwami oraz w ich trakcie organizowane będą warsztaty dla osób, które zadeklarują chęć
przyjęcia do swoich domów zagranicznych gości. W trakcie szkoleń mają one poznać podstawy
międzykulturowej komunikacji oraz sposoby organizacji czasu wolnego.
W 2006 roku podczas mundialu w Niemczech przedstawiciele 25 krajów skorzystali z 2,5 tysiąca
ogłoszeń.
"Nie oczekujemy, że uda nam się temu dorównać. Myślę, że o sukcesie będziemy mogli mówić przy
tysiącu lub nawet 500 odpowiedziach" - poinformował Żołyniak.
Oprócz mieszkańców państw, których reprezentacje wezmą udział w turnieju, spodziewani są także
goście spoza Europy. "Cztery lata temu z oferty skorzystały m.in. osoby z Australii, Nowej Zelandii
i Stanów Zjednoczonych. Przypuszczam, że teraz będzie podobnie" - dodał przedstawiciel Fundacji
Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Autorzy pomysłu, którzy jak na razie próbują dotrzeć do odbiorców głównie poprzez portale
społecznościowe, liczą na pomoc osób odpowiedzialnych za organizację turnieju w Polsce.
"Promocję Dachu Dla Kibica obiecała już spółka PL.2012, ale mamy nadzieję, że uda nam się
porozumieć także z władzami miast-gospodarzy, organizacjami pozarządowymi oraz osobami prywatnymi"
- wyliczył Żołyniak. (PAP)
Roman Koń
Dołącz do babola na facebooku