Szwajcarski tenisista Roger Federer potrafi wszystko - o tym wiedzą wszyscy. Ale to co wykonał w meczu z Argentyńczykiem Brianem Dabulem w meczu I rundy wielkoszlemowego US Open przebiło wszystko. Szwajcar wygrał przegraną już akcję. I to w jakim stylu!
Federer pobiegł do siatki po swoim niezbyt dobrym zagraniu. Dabul skrzętnie to wykorzystał popisując się efektownym lobem. Wydawało się, że akcja jest już zakończona, ale Federer zdołał jeszcze pobiec za piłką i odbić ją między nogami. Piłka wróciła prosto w narożnik boiska obok zszokowanego Argentyńczyka, który w ogóle nie zareagował.
Nie jest to jednak pierwsza taka akcja Federera. W zeszłym roku popisał się podobnym zagraniem w spotkaniu z Serbem Novakiem Djokoviciem.w półfinale... US Open.