19. dzień mundialu przynosi konfrontację Japończyków, którzy liczą na swoją broń niczym strzały Tsubasy i Kojiro - rzuty wolne oraz reprezentację z najbardziej rozpoznawalną fanką tego mundialu - Larissą Riquelme. Wieczorny bój to jeden ze szlagierów mistrzowie Europy kontra Cristiano Ronaldo.Tyle z poważnej zapowiedzi, pora przejść do mundialu w wykonaniu babola.
Podsumowanie Hiszpania idzie przez ten turniej jak przez la tortura. Przypomina to raczej siestę i manianę niż corridę. Ale skuteczność mają. Zawsze mówiono: grają pięknie jak nigdy, przegrywają jak zawsze. Tym razem trzeba to chyba przerobić na "grają paskudnie jak nigdy, wygrywają jak... nigdy". Dobrze dla nich, źle dla piłki nożnej.
90- Włosi odpadli, ale ich styl wygrywania przejęli Hiszpanie i Holendrzy. A Iwański nie ma już pomysłu na nic innego niż udowadnianie, że Cristiano Ronaldo nie jest tak dobry jak jest.
89- Czerwona kartka dla Ricardo Costy. Gdyby był Polakiem, dostałby nową ksywę. "Łokietek". Jak Wojciech Szala.
85- Jeżeli Iwański się nie drze, to znaczy że naprawdę zrobiło się nudno.
83- Co by nie było, przy całym swoim geniuszu Ronaldo gra dzisiaj jak ślimak. W ogóle go nie widać, sam nie inicjuje akcji. Podejrzewamy, że podobnie grałby Al Bundy.
79- Znamy w Europie dwa kraje na "h", Holandię i Hiszpanię. Oba mają ze sobą coś wspólnego - kiedyś grały ładną piłkę, a teraz posługują się metodami rzeźnickimi (przynajmniej na mundialu). Cóż, w przyrodzie nic nie ginie - Włochów, Grecji i Szwajcarii nie ma.
75- Co sądzicie o fryzurze Puyola? Naszym zdaniem przegrywa tylko z Gervinho.
73- No właśnie. "Pepe wróć".
71- Pepe schodzi, szkoda. Pepe wróć.
66- Iwański wyjaśnił właśnie, że Cristiano Ronaldo żle gra w ważnych meczach. No tak, wcale nie strzelił gola w finale LM, a poza tym strzela tyle goli w zwykłych meczach, że jego zespoły wcale nie muszą grać meczów o wszystko. Można go nie lubić za pewne zachowania, ale twierdzenie, że nie jest genialnym piłkarzem to przegięcie. Bo jest.
63- Gol. Padł dziś w końcu po 182 minutach męczarni. Villa kopnął najpierw w Eduardo, a potem poprawił nad nim. Simao Sabrosa krył na radar. Chociaż czego spodziewać się po człowieku, który robi sobie nazistowski tatuaż na nadgarstku?
61- Kiedy próbujemy cokolwiek napisać naturalnie odwracamy na chwilę wzrok od telewizora i kierujemy na monitor komputera (potraficie sobie wyobrazić). Tylko że kiedy na chwilę tracimy mecz z pola widzenia i tylko słyszymy Iwańskiego, to mamy wrażenie, że właśnie pada gol, albo zaraz padnie. A bywa tak, że akcja toczy się w środku pola, a on i tak wykrzykuje.
59- W każdym razie uważamy, że wielu kasjerów z Biedronki mówi po angielsku lepiej niż Lato. I jako prezesi PZPN spisaliby się nie gorzej. Gorzej się nie da.
58- Lik333 prosi o skomentowanie sprawy podpisania kontraktu z PZPN przez Biedronkę. Biedronka to w ogóle Jeronimo Martins czyli Portugalczycy. Może obejrzeli ten mecz, w czasie którego Bronowicki wrzucił Cristiano Ronaldo w reklamę Społem i chcą tego uniknąć. Drugą hipotezą jest podobieństwo Grzegorza Laty do tej biedronki z logo.
(fot. Biedronka)
52- Fakt, Portugalczycy byli bliscy zdobycia szczęśliwej bramki, ale dlaczego Iwański tak strasznie przeraźliwie krzyczy? Mamy pewną hipotezę. Przed meczem robi sobie gorące kakao i regularnie ją popija. Kiedy na boisku coś się dzieje, Iwański wkłada sobie niechcący palec w kakao i krzyczy z bólu.
50- Oficjalnym łinerem (a co, Europa!) rebusu jest Jajecznik. Gratulujemy Jajeczniku, miłego szydełkowania.
48- Tak w ogóle to jedna rzecz nas dziwi. Powiedzieli nam, że mecz komentować będą Maciej i Wański. A słyszymy tylko jeden głos.
46- Zaczynamy drugą połowę. Jak dotąd mamy dziś arcynudny dzień mundialowy. Nie licząc rzutów karnych 165 minut bez gola. Poza tym Iwański zna słowo "onegdaj". Gratulujemy.
45- Koniec pierwszej połowy. Całe szczęście jedni i drudzy są tak nieobliczalni, że druga połowa powinna być lepsza. Przynajmniej teoretycznie. Poza tym - nie wkurza Was ta reklama z piosenką jejeje?
43- Przez 5 minut nie było aktualizacji ponieważ redakcja Babola zasnęła. Ten mecz działa jak zażycie kilku środków przeciwbólowych.
38- Pora na rebusik. Ten jest trudny jak zajście w ciążę. Nagrodą dla pierwszego, który to wypełni będzie możliwość zapisania się na kurs szydełkowania w dowolnym domu kultury. A rebus jest taki:
(fot. WP)
35- Ronaldo usiadł i siedzi. Cristianku, może Ci kiełbaski przynieść i zimne piwko?
33- Ten mecz jak dotąd jednak nas nie porywa. Może i dobrze, przynajmniej nikt nie oskarży piłkarzy o kidnapping.
31- Jak byście porównali portugalskiego Pepe z polskim Pepe, czyli Piotrem Ćwielongiem?
28- Fabio Coentrao dobrze gra, ale kojarzy nam się z pewnym pysznym napojem alkoholowym:
(fot. internet)
24- Nazwiska portugalskich piłkarzy brzmią egzotycznie, ale po przetłumaczeniu mogą okazać się bardzo swojskie. Ricardo Carvalho to Ryszard Drewnowski, a Paulo Ferreira to Paweł Kowalski.
21- Sara Carbonero ma farta. Gdyby Casillas puścił tego gola, to znów oskarżonoby ją o rozpraszanie hiszpańskiego bramkarza.
18- Jeżeli komuś się wydaje, że portugalski i hiszpański to różne języki... to ma rację. Ale jedni drugiego uczą się przeszybko. Oto Cristiano Ronaldo w perfekcyjnej hiszpańszczyźnie:
14- Gdyby ten mecz komentował nasz ukochany Lou Bansky, to już usłyszelibyśmy coś odkrywczego w stylu: "Nie wiem, kto wygra derby iberyjskie, ale nie będzie to Andora"
11- Na razie mecz znośny - coś się dzieje, podają w miarę prosto. Chociaż w porównaniu z meczem Japonia - Paragwaj to nawet mistrzostwa Mongolii w zjeździe gołą dupą po żyletkach do miski z gencjaną uznalibyśmy za wspaniałe widowisko sportowe.
9- Sędziuje Pan Baldassi. Wy też walczycie ze skojarzeniem z "bald ass"?
6- Iwański: "gdyby Ronaldo grał w reprezentacji Hiszpanii, Hiszpanie mieliby drużynę kompletną". A tak jest ich dziesięciu? My widzimy jedenastu. Poza tym gdyby grał w niej również Messi i Drogba, to byłoby pewnie jeszcze lepiej. A gdyby ich wszystkich nazwać "Polska", to mielibyśmy najlepszą drużynę świata. Gdyby...
4- Jak tak dalej pójdzie to Hiszpanie zaczną strzelać z połowy boiska.
2- Torres mógł już strzelić gola. Ostatnio jednak idzie mu niewiele lepiej niż "polskiemu Torresowi", czyli Robkowi Lewandowskiemu.
1- Rozpoczęli. Tak się złożyło, że ostatnim meczem 1/8 finału są derby iberyjskie. Portugalię złośliwie nazywa się czasem "pupą" Hiszpanii, ponieważ z nikim innym nie graniczy a jest wielokrotnie mniejsza. Ale w piłkę nie bez szans.
Relacja na żywo z derbów iberyjskich
PODSUMOWANIE: Grad goli, mnóstwo emocji, dramaturgia. Tak chcielibyśmy podsumować ten mecz. Niestety, to była jedna, wielka rzeźnia. Gdyby arbiter mógł także odejmować minuty, a nie tylko doliczać, to po 5-10 minutach mielibyśmy karne. Aktywiści z "Nigdy więcej" powinni dołączyć ten mecz do swojej listy wrogów. My jak zwykle skromnie - dobrze, że typowaliśmy awans Paragwaju, nie zwycięstwo, czując że ten mecz może się przedłużyć jak kolacja Ryszarda Kalisza.
5:3 - Cardozo, jeszcze wolniej niż Honda i równie skutecznie. Paragwaj w ćwierćfinale.
4:3 - Honda. Spokojnie, wolno, pewnie. Bardziej jak trabant w DDR, niż jak Honda.
4:2 - Valdez. Facet ma bardziej skośne oczy niż zdziwiony Komano.
3:2 - nadal. Poprzeczka. Komano zdziwiony. Mógł się spytać Lou Bansky'ego.
3:2 - dla Paragwaju. 5 goli w 2 minuty. Lou Bansky spodziewał się tego.
2:2 - Niebiescy Samuraje nie poddają się i mamy remis.
2:1 - dla Paragwaju. Co za emocje! Ofensywna taktyka opłaca się.
1:1 - znakomita odpowiedź Japończyków. Kilka sekund po stracie gola doprowadzają do wyrównania.
1:0 dla Paragwaju - fantastyczna, indywidualna akcja!
Zwycięzcami rebusu: Niepewny, muggs. Dodatkowo otrzymujecie pognieciony paszport babola, dzięki któremu nigdy już nie obejrzycie tak dziadowskiego meczu! Gratulacje!
120 - No to karne. Będzie chociaż 1:0?
117 - Zryw Japończyków. Okazaki zaskoczył Parwagwajczyków, swoich kolegów, sam siebie i nic z tej akcji nie wyszło, aczkolwiek mógł być pierwszym Japończykiem, który przerwał marazm od czasów dynastii Tokugawa.
114 - No dobra, żeby nie było, że się czepiamy. To próba jakiejś akcji.. Strata Paragwaj, strata Japonia, strata Paragwaj, aut, kamera pokazuje twarze japońskich kibiców, jak po praniu mózgów. Pasjonujące...
110 - Ten mecz to wspaniała reklama zegarków. Chyba wszyscy kibice oglądający to spotkanie patrzą na zegary i odliczają czas do końca tego zapierającego dech widowiska.
108 - Gdyby wiele lat temu Japończycy torturowali amerykańskich pilotów takim meczem, ci przyznaliby się do wszystkiego i marzyli o wyrywaniu paznokci.
105 - Koniec pierwszej połowy dogrywki. Szkoda, że w dogrywce nie ma przerwy, odpoczęlibyśmy od tego co się dzieje. Może jakaś fajna reklama proszku do prania, piszczący głos gosposi, czy coś w tym stylu. Byle nie Paragwaj - Japonia.
104 - Ciekawa jest interpretacja zachowań trenerów w wykonaniu Szpaka. Oba zespoły nie chcą atakować. Nic się nie dzieje i za każdym razem Szpak powtarza: "Trener nakazuje cofać się". I tak w obu przypadkach. Gdzie mają się cofać? Za bramkę?
102 - Jak sądzicie, Lou Bansky spodziewał się, że nie będzie się spodziewał, czy jednak bardziej nie spodziewał się, że będzie się spodziewał?
98 - Ocena tego meczu w wykonaniu Estebana Maniana, szefa banku informacji hiszpańskiej drużyny, który obserwuje ten mecz: "Chrrrrrrrrr, chrrrrrrrrrrr, chrrrrrrrrrr, chrrrrrr, chrrrrr".
To widowisko jest tak nędzne, że zaczynamy odczuwać wyrzuty sumienia, że przegapiliśmy odcinek "Mody na sukces", chociaż nie oglądamy tego serialu.
Wszyscy przeciwnicy rzutów karnych, jako formy rozstrzygnięcia awansu do dalszej rundy, powinni obejrzeć mecz Paragwaj - Japonia.
Lou Bansky: "Jedno jest pewne - ktoś awansuje". Brawo. Już się martwiliśmy, że będziemy robić relację z tego meczu przez miesiąc.
KONIEC Drugiej połowy Stanie w kolejce, po to by spłacić zaległy rachunek, czekanie na przyjęcie przez lekarza w publicznej służbie zdrowie, wysłuchiwanie nudnych wykładów, awaria pociągu, zmuszająca do stania w polu, przemówienia z Sejmu, czterogodzinne przemówienie Fidela Castro, pięciogodzinne przemówienie Fidela Castro, sześciogodzinne przemówienie Fidela Castro - to wszystko jest znacznie ciekawsze niż oglądanie tego meczu.
88 - Nie sądziliśmy, że kiedykolwiek to powiemy. Wuwuzele wykazują najwięcej chęci do życia.
86 - Akcja Japonii przerwana. Dwie piłki na boisku. Jedną i drugą grali nudno.
82 - Lou Bansky w pierwszej połowie: "Spodziewałem się takiego meczu". Lou Bansky w drugiej połowie: "Takiego poziomu sportowego nie spodziewaliśmy się w tym meczu. Pozostawię to bez komentarza". My też.
74 - Z boiska zszedł Ortigoza. Mieliśmy przygotowaną na jego temat ciekawostkę i średni żarcik, ale zszedł. Tym samym wniesie jeszcze mniej niż pozostali do tego bardzo słabego widowiska, dlatego nic o nim nie napiszemy.
69 - Pora na rebus. Tym razem trudniejszy, niczym pokochanie polskiego polityka. Trzeba pokombinować. Zwycięzca będzie mógł chwalić się, że jest hardkorem oraz wybrać dowolną nagrodę (do miliona złotych), której mu nie kupimy i nie wyślemy.
(fot. Internet)
64 - dzwoniliśmy do Zegarnyki, żeby w naszym życiu coś się dzisiaj działo. Na murawie dalej nudno i sennie. Szpak ma podejrzenia, że to taka taktyka. Zanudzić rywala na śmierć.
58 - Na boisku pojawia się Nelson Valdez. Kocha piłkę, każdego roku organizuje w grudniu turniej, z którego dochody idą na najbiedniejsze dzieci. Wie co dobre (jego wybranka to Polka). Zasłużył na gola i rolę bohatera. My też zasłużyliśmy na jego gola. Nie chcemy oglądać dogrywki w wykonaniu tych dwóch zespołów.
52 - Ten "Barriosa" to ma pseudonim "Pantera". Musimy przyznać, że "Lewy" brzmi przy tym nieco zniewieściale. Nie mówiąc już o Piszczku.
50 - Szpaka aż tak nie ma co się czepiać. Całe szczęście, że nie nazywa go Bariossa Dortmund.
48 - Emocje podczas przerwy takie same jak w pierwszej połowie i trzech minutach drugiej odsłony. Czujemy się trochę jak członkowie Klubu Masochisty. Wy też?
~ kibic200 - nie da rady ;)
PODSUMOWANIE Jeśli w drugiej połowie mecz nadal będzie rozgrywany w tym tempie, to będzie on trwał dłużej niż spotkanie Mahuta z Isnerem. Więcej emocji byśmy mieli, gdyby walkower spotkał się z wolnym losem.
44 - Wzór na dramaturgię w tej połowie: senny głos Lubańskiego x relaksująca muzyka x japońskie człap człap x paragwajskie człap człap = dotychczasowe tempo spotkania.
43 - Szpaku się poprawił i pod koniec mówi już poprawnie Barrios, nie Barriosa.
42 - drager666, Loewa sweterków nikt nie chce ukraść. Po tym jak zobaczyli co on robi z palcem i nosem, to odpuścili.
40 - Akcja Japonii i Honda groźnie z dystansu. Swoją drogą na tym mundialu miał błyszczeć Krasić, którego chce połowa Europy, tymczasem dużo lepiej spisuje się inny piłkarz CSKA Moskwa - Honda. Jego na razie chce "tylko" Arsenal.
36 - Endo do Tanaki, ale tym skoro Julio nie może strzelać swojaków, to nie idzie mu też pod bramką rywala. Uprzedził go Paragwajczyk.
35 - Rzut wolny dla Japończyków. Nie bardzo mogli się przebić przez zasieki paragwajskie. Czy "Niebiescy Samuraje" potwierdzą, że są najlepsi na mistrzostwach jeśli chodzi o egzekwowanie stałych fragmentów?
29 - Tym razem szansę miał Santa Cruz, który podczas gry w Niemczech doczekał się pieśni pochwalnej na swój temat. W teledysku napastnik śpiewał razem z chórem. Tytuł piosenki "Ich Roque". Jeśli wyeliminuje Japończyków na pewno powstaną o nim kolejne utwory.
24 - Matsui ma jeszcze jeden plus - gdy odchodził z Serie A do Ligue 1 powiedział, że nie podobał mu się futbol we Włoszech, zdecydowanie zbyt defensywny. Dodał też, że woli uczciwą walkę, a nie sztuczki.
22 - Odpowiedź iście japońska - Daisuke Matsui z dystansu i poprzeczka. Naprawdę imponuje nam sposób, w jaki wykorzystują specyfikę piłki Azjaci. Nie marudzą, że piłka jest taka, czy śmaka. Cierpliwie testowali i wykorzystują w stopniu maksymalnym.
20 - Paragwaj ożywił nawet trybuny. Przysypiały nawet wuwuzele. To nas akurat nie cieszy, ale jeśli dzięki temu cokolwiek zacznie się dziać, to jesteśmy w stanie to zdzierżyć. Kolega klubowy Roberta Lewandowskiego, Lucas Barrios strzelił między nogami Eijiego Kawashimy, ale bramkarz obronił tym, na czym siedzą rezerwowi.
14 - Gdyby zamiast słuchania komentatorów mecz miałaby odzwierciedlać muzyka, to z pewnością ten utwór byłby dobrym komentarzem. Przynajmniej jak na razie.
10 - Początek spotkania spokojny i nieco monotonny jak głos Lubańskiego. Widać, że oba zespoły, których gra w 1/8 jest zaskoczeniem, podchodzą do siebie z należytym respektem.
7 - Gdyby w RPA zrobić serial o miejscowym złodzieju, byłby to Fantom, który wsławia się kradzieżami skarpetek, brudnych gaci, ponadto nie dałby się złapać przez miesiąc, co na tamtejsze warunki jest sporym sukcesem.
5 - Wprowadzamy do naszych relacji kronikę policyjną: Siedziba FIFA w RPA została okradziona. Złodzieje wynieśli m.in. siedem replik Pucharu Świata i kilka... swetrów.
3 - Japończycy jako jedyni finaliści grali sezon ligowy piłkami, na które inni narzekają. Komano już chciał pokazać, że to znakomity ruch i próbował oddać groźny strzał z dystansu. Wiemy, że świetnie strzelają, więc nie będziemy szydzić. Oddał strzał i tyle.
Jestem hojny więc i ja pozdrawiam WSZYSTKICH.
Rebusu nie zrobię zamiast BABOLA, ale mam dla Was zagadkę: Czy jeśli jedziemy samochodem z prędkością dźwięku to czy możemy słuchać radia?
Odpowiedzi piszcie na forum
NAGRODĄ będzie niespodzianka!
Jestem hojny więc i ja pozdrawiam WSZYSTKICH.
Rebusu nie zrobię zamiast BABOLA, ale mam dla Was zagadkę: Czy jeśli jedziemy samochodem z prędkością dźwięku to czy możemy słuchać radia?
Odpowiedzi piszcie na forum
Jestem hojny więc i ja pozdrawiam WSZYSTKICH.
Rebusu nie zrobię zamiast BABOLA, ale mam dla Was zagadkę: Czy jeśli jedziemy samochodem z prędkością dźwięku to czy możemy słuchać radia?
Odpowiedzi piszcie na forum