komentuj
     
drukuj

źródło: babol.pl, Wtorek, 21 lutego 2012

Biegnę, biegnę, biegnę...

Biegnę, biegnę, biegnę...

Minuta z życia Patryka Małeckiego

fot: Newspix

A A A

Patryk Małecki prosił się i się doprosił. Kolejnego wybryku "Małego" zarząd Wisły Kraków już nie przełknął i zawodnik został odsunięty od drużyny. Nie może też trenować, ani grać z zespołem Młodej Ekstraklasy, czyli jest de facto w takim "Klubie Kokosa" do końca sezonu.

Z tej okazji odświeżamy radosną twórczość z października ubiegłego roku pod tytułem: "Minuta z życia Patryka Małeckiego".


Ok, dostałem wreszcie podanie. Nie miałem piłki już od dokładnie dwóch minut i osiemdziesięciu sekund. Czy tam osiemnastu. Nieważne. Mam ją pod nogami. Pilnuję jej. Jest moja. Władam nią. Wszystko jest git, tylko... kur..., jakiś pajac mi chce odebrać. Takiego wała.


No nic, ruszam. Po drugiej stronie macha mi już Kirm, żebym podał (haha, co za gość, przecież dopiero dostałem piłkę).


Biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę.






Zwód! Mijam powietrze jak tyczkę.


Biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę.


Pierwsza przeszkoda, napotykam Komorowskiego. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Zabierze mi piłkę czy minę ja jego. Zamykam oczy, niczego nie widzę. Jak go nie przedrybluję, to go znienawidzę...

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeest. Frajer za plecami, mogę pędzić śmiało. Udam, że mam dobry balans i wygnę trochę ciało.


Biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę.


STOP!!


(fot. Babol)




Patrzę i nie wierzę, co stoi przede mną. Czy on z drzewa zlazł, czy ma karnację ciemną? Podejdę, zagadam, wszak cham ze mnie żaden. - Chłopie, idź mi stąd. Najlepiej do Wiesbaden.


Popłakał się i poszedł. Mi się nikt nie stawia. Jak nie strzelę dzisiaj gola, to chyba puszczę pawia.


Biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę.

Biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę.


Biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę.


STOP!!


(fot. Youtube)



Jestem wyrozumiały i tolerancyjny. Panuję nad sobą, nie jestem impulsywny. Jednak widzę przed sobą leżącego Trałkę. Pomyślałem sobie, że chyba przegiął pałkę.

- Kim ty kur... jesteś? - zapytałem grzecznie.

- Jestem Łukasz Trałka, leżę sobie wiecznie.

- No to spier... ch... jeb...


Biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę, biegnę.


(Pole karne się zbliża)


Kirmowi nie podam, bo przecież to spieprzy. Po lewej mam Ilieva, ten jest trochę lepszy. Na decyzję pora, kur.., boli głowa. Może wrzucę za plecy do Cwetana Genkowa. Nie, on przecież nie gra, kontuzję wczoraj złapał. Ok. Strzelam.


K****!!!!


Teraz muszę wracać. Bez piłki, więc powoli. Odsapnę sobie chwilę, bo mnie noga boli. Kiedy mi podadzą, znowu naprzód ruszę. Gola dziś koniecznie strzelić sobie muszę.





PS Powyższy tekst należy odbierać z przymrużeniem oka (bądź dwóch). Nie ma na celu obrażania niczyich uczuć czy też godności.




Marian Łapserdak

Dołącz do babola na facebooku
oceń: w górę w dół 83
Podziel się:
sortuj
[61 dodanych opinii]
  • ~ Miloteusz   (2011-10-08 14:10)

    Zmieńcie dealera, albo bierzcie pół chłopaki. :)

    odpowiedz
    +435
    w górę
    w dół
    • ~ lll   (2011-10-08 15:42)

      Uraziliście moje uczucia religijne. Napiszę na was skargę do Rydzyka...

      odpowiedz
      -100
      w górę
      w dół
      • ~ Fap-Faper   (2012-02-21 15:07)

        A zgadnijcie co ja teraz robie chłopcy...

        odpowiedz
        +28
        w górę
        w dół
        • ~ janusz   (2012-02-21 15:24)

          Błogosławisz plebana

          odpowiedz
          +40
          w górę
          w dół
        • ~ repaF-paF   (2012-02-22 17:39)

          biegniesz?

          odpowiedz
          +10
          w górę
          w dół
        • ~ Roman Koń   (2012-02-22 18:02)

          Walisz konia ?

        • ~ -ma~   (2012-02-22 21:24)

          Bawisz się skórką.

    • ~ Małecki   (2012-02-21 18:25)

      A kopnąć Was?

      odpowiedz
      -11
      w górę
      w dół
      • ~ Klub Małego Kokosa   (2012-02-21 19:37)

        Teraz nie będziesz kopał tylko biegał po schodach jak Rocky... albo Kokosiński, a tak poważnie czemu polscy piłkarze to tak często idioci czystej postaci? Małecki zapewne obudzi się w wieku 35 lat, bez pieniędzy , a za to z uczuciem "Spieprzyłem sobie karierę i życie". Por que?

        odpowiedz
        +30
        w górę
        w dół
  • ~ :DDDDDDDDDD   (2011-10-08 14:37)

    "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Zabierze mi piłkę czy minę ja jego"

    odpowiedz
    +159
    w górę
    w dół

Dodaj swoją opinię

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.


nakarm babola
Cytaty
Cytaty
Cytaty

Złap nas też

Facebook Youtube Twitter RSS