Ten mecz Enaut Zubikarai zapamięta na długo. Golkiper Realu Sociedad zagapił się w pewnym momencie i kompletnie zapomniał o obecności piłkarza Majorki za swoimi plecami! W efekcie wyszedł iście epicki gol. Do poziomu bramkarza dostosowali się jego klubowi koledzy i Baskowie przegrali w Pucharze Króla 1:6.
Ekipa z Sociedad wygrała pierwszy mecz 2:0. W rewanżu prowadziła już 1:0, jednak w niespełna 30 minut straciła sześć goli i w kompromitujący sposób pożegnała się z prestiżowymi rozgrywkami.
W 41. minucie gapiostwo Zubikaraiego wykorzystał Gonzalo Castro, który kilka sekund wcześniej wylądował poza linią końcową. Wydawało się, że z tej akcji nic już nie będzie, a jednak...
Oto najbardziej kuriozalny gol w bieżącym Pucharze Króla: